Wysłany: Pią Lip 17, 2009 3:46 am NOWA SERIA INUYASHY!!! ^^
Piękna wiadomość... OJ PIĘKNA!!!
Cytat:
Animowany Inuyasha wraca po 5 latach!
W najnowszym Weekly Shonen Sunday pojawiła się informacja, że powstanie nowa seria Inuyashy! "Inuyasha Kanketsu-hen" (Inuyasha Ostatni Rozdział) zawita w telewizji jesienią. Akcja obejmie tomy 36-56 (czyli do końca). Przy anime będzie pracować poprzednia ekipa.
Pierwsza seria Inuyashy była emitowana w latach 2000-2004 i zakończyła się "pośrodku niczego" po 167. odcinkach i próbach zmian designu postaci.
Wiek: 20 Dołączyła: 08 Maj 2006 Posty: 287 Skąd: z otchłani
Wysłany: Pią Lip 17, 2009 11:37 am
No nie źle. W końcu ktoś pomyślał że warto dociągnąć to do końca. Z początku ucieszyłam się z tej wiadomości jednak po chwili przypomniałam sobie co się z ta mangą potem stało. Niezbyt mi się uśmiecha oglądanie ciągniętego na siłę tasiemca przedłużanego dodatkowo przez filery. No nie znaczy że seri oglądać nie będe, tak chciałam sobie pozrzędzić .
_________________ Jeśli "a" oznacza szczęście to a=x+y+z; x - to praca, y - rozrywka, z - umiejętność trzymania języka za zębami
Albert Einstein
Myślę, że wszystko zależy od popularności nowej serii. Jeśli będzie miała słabą oglądalność przyśpieszą i zrobią jedynie np. 39 odcinki. Jeżeli jednak serial odniesie sukces będą to ciągnąć normalnie i zrobią jerszczę tonę filmów/OAV-ków
Mimo wszystko nazwali serię tak, a nie inaczej, więc chcą definitywnie skończyć tą historię, czy będą to kolejne 150 odcinki czy 15.
mnie ta wiadomość ucieszyła. i nie myślę, że scenarzyści zapełniliby filerami anime po co mieliby to robić? To nie Naruto P myślę, że wezmą te ważniejsza wątki z mangi i jakoś zgrabnie to posklejają. ^^
Wiek: 20 Dołączyła: 08 Maj 2006 Posty: 287 Skąd: z otchłani
Wysłany: Nie Lip 19, 2009 1:22 pm
Martha napisał/a:
mnie ta wiadomość ucieszyła. i nie myślę, że scenarzyści zapełniliby filerami anime po co mieliby to robić? To nie Naruto P myślę, że wezmą te ważniejsza wątki z mangi i jakoś zgrabnie to posklejają. ^^
Po co? For money. I wszystko jasne. (Prawie) Nikt anime dla przyjemności nie kręci. Choć może wyjdzie coś takiego jak FMA 2, okrojone ze wszystkiego co zbędne a akcja pędzi na łeb na szyję. Też nie za dobrze. Ale nie ma co spekulować, poczekamy zobaczymy.
_________________ Jeśli "a" oznacza szczęście to a=x+y+z; x - to praca, y - rozrywka, z - umiejętność trzymania języka za zębami
Albert Einstein
For Money? Jasne, ale jeżeli nie będzie widzów, nie będzie money. taki Naruto, że ma sporą ilośc fanów więc mają na czym zbijać kasę, ale w przypadku Inu.. zrobili by coś takiego? ja mam cichą nadzieję, że nie.
a swoją drogą, w anime były jakieś zapychacze? (oglądałam do 100 odcinka)
Wiek: 20 Dołączyła: 08 Maj 2006 Posty: 287 Skąd: z otchłani
Wysłany: Czw Lip 23, 2009 2:46 pm
Martha napisał/a:
a swoją drogą, w anime były jakieś zapychacze?
Ano były ale na szczęście niezbyt dużo.
No do Naruto, nie jest to dobry przykład. Już dawno popadł w niełaskę. Osoby oglądają/czytają to raczej wyczekując końca, który zbliża się nieubłaganie. Niewielu jest prawdziwych fanów którzy wciąż z zapartym tchem śledzą tą historie, a przynajmniej ja ich nie widuje. Sam autor, Masashi Kishimoto, był nazywany "jeb**y pan Kishimoto" (również przezemnie) , podobne komentarze można było przeczytać w stosunku do jego "dzieła".
Co do Inyuashy. Niestety mam wrażenie że podzielił podobny los. Fani wyczekiwali końca tej serii jednak autorka niemiłosiernie go odwlekała. Niekurzy (tak jak i ja) mieli w końcu serdeczne dość i przestali Inuyashe czytać. Jeśli studio ma realne podejście do życia i zauważyło że fanom przeszkadzała to tasiemcowatość serii jest szansa na przyśpieszenie wydarzeń, tym bardziej że historia jest już skończona.
_________________ Jeśli "a" oznacza szczęście to a=x+y+z; x - to praca, y - rozrywka, z - umiejętność trzymania języka za zębami
Albert Einstein
Wiek: 20 Dołączyła: 08 Maj 2006 Posty: 287 Skąd: z otchłani
Wysłany: Nie Paź 04, 2009 5:01 pm
Angielskie tłumaczenie już się pojawiło i właśnie skończyłam oglądać pierwszy odcinek.
Jak dla mnie to był trochę dziwny, zbyt chaotyczny. Przez pierwsze kilka minut mieliśmy chyba przypomnienie postaci więc po trwającej kilka minut scence przeskakiwaliśmy do innego miejsca i tak przez pierwsze pół odcinka. Potem fabuła pokrywa się mniej więcej z fabułą mangi, a przynajmniej tak mi się wydaje bo za dobrze nie pamiętam, i akcja leci na łeb na szyję (albo to ja odniosłam takie wrażenie). Jak dla mnie przypomina to trochę drugą serie/wznowienie alchemików ale w moim, subiektywnym odczuciu wypada jeszcze gorzej.
No dobra, zjechałam to od góry do dołu, wybaczcie.
_________________ Jeśli "a" oznacza szczęście to a=x+y+z; x - to praca, y - rozrywka, z - umiejętność trzymania języka za zębami
Albert Einstein
Ja również obejrzałam, więc wyrażę opinie
Hmmm podzielam w jednej kwestii zdanie Miyu: momentami była zbyt szybka akcja, a to reżyserowie powinni robić z glową... to ciągłe przeskakiwanie z miejsca na miejsca było momentami irytujące. (jedna scena mnie wkurzyła:
Cytat:
scena z Kohaku... zaraz po walce z demonem, mial opatrywane rany i w tym momencie buch! jak znikąd pojawia się zmanipulowany dzieciak, który chce mordowac... no ja rozumiem, że to uatrakcyjnia fabułe ale z glowąąąą!! To się robi z głową
Mam nadzieję, że fabuła w kolejnych odcinkach nie będzie tak lecieć z zawrotnym tempie. bo zniechęcą nawet najgorliwszych fanów.
Notabene... czy tylko mi bardziej podoba się angielski dubbing? czy to kwestia przyzwyczajenia, jakoś nie podobają się mi się seiyu w IY.
Podzielam opinie powyżej- z pierwszym odcinkiem nowej serii jest coś nie tak. Za dużo wątków na raz i powinni zastosować retrospekcję typu "w poprzednim odcinku". Często jest to stosowane, więc nie wiem czemu nie teraz.
Wiek: 20 Dołączyła: 08 Maj 2006 Posty: 287 Skąd: z otchłani
Wysłany: Czw Paź 08, 2009 11:20 pm
Ja oglądałam po niemiecku (uzupełniając japońskimi odcinkami) to nie wiem jak brzmi angielska wersja choć chyba kiedyś trafiłam na jeden odcinek po angielsku i przyznaje że mnie odrzuciło. Sądzę więc że to kwestia przyzwyczajenia. Oglądam teraz pewną serie w "polskiej" (to znaczy francuski dubbing i nach lektor) wersji i w japońskiej jednocześnie i głosy niektórych postaci brzmią strasznie głupio.
_________________ Jeśli "a" oznacza szczęście to a=x+y+z; x - to praca, y - rozrywka, z - umiejętność trzymania języka za zębami
Albert Einstein
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum